07/10/2026
𝐙𝐚𝐜𝐳ęł𝐨 𝐬𝐢ę 𝐧𝐢𝐞𝐰𝐢𝐧𝐧𝐢𝐞. 𝐎𝐝 𝐩𝐲𝐭𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐧𝐚 𝐋𝐢𝐧𝐤𝐞𝐝𝐈𝐧 𝐨 𝐧𝐚𝐣ł𝐚𝐝𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐞 𝐩𝐨𝐥𝐬𝐤𝐢𝐞 𝐬ł𝐨𝐰𝐨.
Pomyślałam: ja mam swoje.
𝐩𝐨𝐖𝐨𝐥𝐧𝐨ść.
Bo w powolności jest wolność.
𝐩𝐨𝐌𝐨𝐜.
Bo pomoc nie musi odbierać mocy. Może ją przywracać.
Potem przyszła 𝐮𝐖𝐚ż𝐧𝐨ść.
Bo uważność mówi też: jesteś ważna. Jesteś ważny.
I 𝐳𝐚𝐂𝐡𝐰𝐲𝐭.
Bo czasem trzeba się zatrzymać, żeby w ogóle go poczuć.
No i dobrze. Miała być niewinna zabawa słowami. 😄
Tylko że zapisałam je obok siebie:
𝐳𝐚𝐂𝐡𝐰𝐲𝐭 → 𝐮𝐖𝐚ż𝐧𝐨ść → 𝐩𝐨𝐌𝐨𝐜 → 𝐩𝐨𝐖𝐨𝐥𝐧𝐨ść
Popatrzyłam na nie jeszcze raz.
I pomyślałam:
𝐖 𝐦𝐨𝐫𝐝ę 𝐣𝐞ż𝐚. 𝐏𝐫𝐳𝐞𝐜𝐢𝐞ż 𝐣𝐚 𝐰ł𝐚ś𝐧𝐢𝐞 𝐫𝐨𝐳𝐩𝐢𝐬𝐚ł𝐚𝐦 𝐩𝐫𝐨𝐜𝐞𝐬 𝐳𝐦𝐢𝐚𝐧𝐲. 😂
Najpierw zobaczyć to, co jest.
Potem naprawdę zauważyć siebie.
Odnaleźć swoją moc.
I ruszyć.
Niekoniecznie szybciej.
𝐁𝐚𝐫𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣 𝐰 𝐬𝐰𝐨𝐣ą 𝐬𝐭𝐫𝐨𝐧ę.
I tak oto pytanie o najładniejsze polskie słowo skończyło się tym, że mam coś, co chyba zostanie ze mną na dłużej.
A miało być tylko jedno słowo. 😄
𝐀 𝐓𝐰𝐨𝐣𝐞? 𝐉𝐚𝐤𝐢𝐞 𝐬ł𝐨𝐰𝐨 𝐦𝐚 𝐝𝐥𝐚 𝐂𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞 𝐳𝐧𝐚𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞?
foto: z zamierzchłych czasów autorstwa Katarzyna Gapska psychoterapia i fotografoterapia❤