14/09/2026
Jak wynika z „Barometru rynku pracy 2026” Gi Group Holding, 42,4% badanych pracowników czuje się przeciążonych obowiązkami, a 22,5% pracodawców wskazuje przemęczenie i wypalenie zawodowe jako jedną z głównych barier produktywności.
To dużo. Ale warto pamiętać, że wypalenie zawodowe nie zawsze zaczyna się od zbyt długiej listy zadań.
Światowa Organizacja Zdrowia opisuje je jako konsekwencję przewlekłego stresu związanego z pracą, z którym nie udało się skutecznie poradzić. Wskazuje przy tym trzy jego wymiary: wyczerpanie, narastający dystans wobec pracy oraz spadek poczucia skuteczności zawodowej.
📊 W badaniu przeprowadzonym przez prof. Dominikę Maison 🧑🎓 z Uniwersytetu Warszawskiego 22% pracujących deklarowało wypalenie zawodowe, a 42% przyznało, że miało z nim do czynienia w przeszłości. Wśród najczęściej wskazywanych objawów były brak energii, spadek motywacji i utrata poczucia sensu pracy.
⚠️ Jest jednak jeszcze jedna liczba, która daje do myślenia: tylko 5% badanych szukałoby w takiej sytuacji wsparcia w miejscu pracy. Jednocześnie 89% uważa, że pracodawcy nie traktują problemu wypalenia wystarczająco poważnie.
14 września, w Międzynarodowy Dzień Walki z Wypaleniem Zawodowym, warto więc mówić nie tylko o jego objawach, ale też o tym, co dzieje się wcześniej.
Co sprawia, że codzienna presja przestaje być chwilowym obciążeniem, a zaczyna prowadzić do wypalenia? Czy cele stawiane przez organizację są realistyczne, czy obciążenie zespołu jest monitorowane i czy pracownik może powiedzieć „mam za dużo” bez obawy, że zostanie to odebrane jako brak zaangażowania.
Więcej o przyczynach wypalenia zawodowego i jego konsekwencjach dla całej organizacji przeczytacie w artykule eGospodarka.pl z udziałem naszej ekspertki, Agnieszki Żak.
Link w komentarzu. 👇