15/05/2026
Weekend w rekrutacji zaczyna się wtedy, gdy kandydat, który jeszcze 2 godziny temu pisał:
„szanowna Pani, jestem turbo zainteresowany tą pracą, proszę mnie umówić ! 🔥”
nagle:
• przestaje odbierać telefon
• nie odpisuje na WhatsAppie
• znika z LinkedIna
• a Ty analizujesz wszystkie możliwe scenariusze od:
„przyjął kontrofertę”
do
„oby ten człowiek po prostu spał, a nie leży w rowie, bo skoczył z motu i nikt go nie znalazł”.
I najlepsze jest to, że w poniedziałek o 8:13 dostajesz:
„Sorry, zgubiłem telefon i już nieaktualne 😅”
Rekruterzy nie mają problemów z zaufaniem.
To rynek nas tak ukształtował.
Miłego weekendu dla wszystkich, którzy choć raz tworzyli w głowie policyjny raport, bo kandydat nie odpisał. Do poniedziałku!