16/05/2026
🚌 Nie wiem już, czy to nasz Ogórek OzN gwarantuje mi taką dawkę emocji, czy po prostu ja sama!
Przecież ja tu tylko umawiam gości, a co rusz zaciska mi gardło.
Dziś nadawaliśmy z kawiarni Fundacja Leny Grochowskiej Gdańsk, gdzie pracę odnajdują osoby z niepełnosprawnościami. Pogoda nas nie rozpieszczała, ale atmosfera, pyszna kawa i obłędny sernik lawendowy zdecydowanie już tak🥰.
Jednak nim ruszyliśmy, zdążyłam nieźle nabroić z datami... Na szczęście nasi , Eliza Łosiewicz-Lenczewska i Łukasz Lenczewskii, na biegu uratowali grafik, dopasowując się do potrzeb Ogórka. Dziękuję 🙏 .
Tradycją się stało, że w Ogórku spełniam marzenia, a jednym z nich było spotkanie w rozmowie z Piotr Zabielski – Ratownikiem Medycznym z 18-letnim stażem, którego ogromnie cenię i obserwuję latami. Rozmawialiśmy o cholernie cienkiej granicy między pełnosprawnością a jej brakiem. Jak wszystko może zmienić się w ułamku sekundy. Nasze dłonie i odwaga, to często jedyna szansa, jaką ktoś dostaje od losu. Dlatego umiejętność udzielenia pierwszej pomocy, to często ogromna moc uratowania życia.
A pełnosprawność nie jest nam dana na zawsze.
💚 Przełamując własne lęki i obawy pozwoliłam sobie wejść w "świat ciszy". , który jest osobą Głuchą od urodzenia. Czy mieliście świadomość, że jako dziecko był bity po rękach za miganie, bo uznawano to za nienormalne? Latami uznawano go za osobę z niepełnosprawnością intelektualną, chociaż niczego poza słuchem mu nie brakowało.
Poziom mojej frustracji rósł we mnie z każdym kolejnym jego wykluczeniem społecznym, jak i zawodowym. Bo z jak wielu obszarów można człowieka wykluczać (brak świadomości i umiejętności komunikowania się) - wiedzą najlepiej Głusi
Jak mówi sam Łukasz Lenczewski z , nie wystarczy wyuczyć się kilku gestów, by nazwać się tłumaczem PJM. Żeby naprawdę się komunikować, trzeba z Głuchymi przebywać, poznać ich kulturę i zrozumieć ich tożsamość. Tego nie da żadne dwustopniowe szkolenie, jak i sala wykładowa. Łukasz Lenczewski, to certyfikowany tłumacz Polskiego Języka Migowego (PJM), który rozchwytywany jest nie tylko na Pomorzu, gdzie objął dodatkową rolę Koordynatora Regionalnego Centrum Komunikacji.
Drugim aniołem osób Głuchych i słabosłyszących jest Eliza Łosiewicz-Lenczewska – artystka i twórczyni marki Faces of art, która stworzyła pierwszy w Polsce i Europie kurs portretu w PJM dla każdego, choć dedykowanego do osób Głuchych. Jej celem było stworzenie równych szans nauki dla wszystkich i dodatkowo wydobycie pokładów talentów. Jak twierdzi Eliza, żeby skomunikować się z drugą osobą mówiącą w obcym języku - należy przede wszystkim chcieć, a kluczem jest szacunek do naszej odmienności.
Nie zdradzam ani słowa więcej, żeby zostawić Was z niedosytem do czasu publikacji wywiadów.
Ogórek jedzie dalej, a ja wciąż zbieram serce z podłogi!