20/01/2026
Referencje w rekrutacji - czyli temat, który wciąż budzi emocje.
Po co i kiedy sprawdzamy referencje?
Nie jest to stały element każdej rekrutacji. Są jednak Klienci, którzy oczekują, aby potwierdzanie referencji było standardem przy każdej wysyłanej rekomendacji. W takich przypadkach robimy to bez problemu i zawsze telefonicznie - zawsze.
Pisemne referencje, nawet jeśli Kandydat/ka je posiada, nie mają dziś realnej wartości.
Czy warto więc prosić Pracodawcę o pisemne referencje?
Jako headhunterka odpowiem krótko - nie.
Papier przyjmie wszystko. Negatywne referencje „na piśmie” chyba nie istnieją. Zdarzało mi się natomiast, że dobre referencje wystawione przez Pracodawcę nie potwierdzały się w rozmowie telefonicznej. Często trudno jest odmówić ich wystawienia, a jeszcze trudniej napisać je w pełni szczerze. Rzetelna rozmowa pozwala natomiast poznać kontekst i realny styl współpracy.
Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zapytanie o możliwość przekazania kontaktu do osoby, która w razie potrzeby, potwierdzi współpracę. Telefoniczne sprawdzenie referencji ma sens i realną wartość.
Jeśli Kandydat lub Kandydatka nie chce podać takiego kontaktu, najczęściej coś to oznacza ale nie zawsze. Sytuacje zawodowe są różne i nie każde rozstanie ma jeden prosty powód. Dlatego rozmowa referencyjna nie powinna służyć ocenie zero-jedynkowej, lecz lepszemu dopasowaniu Kandydata/ki do realiów zespołu i organizacji.
Referencje są jednym z elementów oceny, obok rozmów, doświadczenia i faktycznego dopasowania do roli. W HRii traktujemy je jako narzędzie wspierające decyzję Klienta, a nie jej jedyną podstawę.